Mój nowy ulubieniec wśród internetowych sklepów z akcesoriami i dodatkami GRANASHOP
wtorek, 11 czerwca 2013
piątek, 7 czerwca 2013
Płyn micelarny - Biedronka
czyli płyn micelarny BeBeauty z Biedronki
Wszyscy bardzo go zachwalają więc i ja postanowiłam w niego zainwestować. Cena jest niska bo jedynie ok.4,40zł za jedną buteleczkę. Jako, że niestety płyn ten jest wycofywany to postanowiłam od razu zaopatrzyć się w butelkę zapasową owego płynu. Jak widzicie na zdjęciu za dużo go jeszcze nie poużywałam więc swojej opinii na temat tego produktu jeszcze nie napiszę, ale jeśli chodzi o pierwsze wrażenie to zrobił je na mnie dobre. Zapach ma delikatny, bardzo słabo wyczuwalny.
Co do tego, dlaczego płyn jest wycofywany słyszałam dwie informacje:
1. Ze względu na jego skład, który początkowo dobrze wpływa na skórę, ale po dłuższym stosowaniu może zostać "przedawkowany", coś jak odżywka do paznokci Eveline 8w1.
2. Po prostu co jakiś czas w sklepach zmieniany jest asortyment, żeby iść z czasem, zaskakiwać ludzi nowościami i ciągle ich czymś nowym przyciągać. Nie jest też powiedziane, że płyn ten nigdy nie wróci na biedronkowe półki tak więc bądźcie czujne ;) Ta informacja wydaje mi się bardziej realna.
A tymczasem uciekam do nauki bo sesja trwa w najlepsze i dziś czeka mnie najcięższe zaliczenie. Wszystkim studentkom i studentom życzę powodzenia :*
...tym oto truskawkowym deserkiem (pod bitą śmietaną jest więcej truskawek) umilam sobie czas.
Co do tego, dlaczego płyn jest wycofywany słyszałam dwie informacje:
1. Ze względu na jego skład, który początkowo dobrze wpływa na skórę, ale po dłuższym stosowaniu może zostać "przedawkowany", coś jak odżywka do paznokci Eveline 8w1.
2. Po prostu co jakiś czas w sklepach zmieniany jest asortyment, żeby iść z czasem, zaskakiwać ludzi nowościami i ciągle ich czymś nowym przyciągać. Nie jest też powiedziane, że płyn ten nigdy nie wróci na biedronkowe półki tak więc bądźcie czujne ;) Ta informacja wydaje mi się bardziej realna.
A tymczasem uciekam do nauki bo sesja trwa w najlepsze i dziś czeka mnie najcięższe zaliczenie. Wszystkim studentkom i studentom życzę powodzenia :*
...tym oto truskawkowym deserkiem (pod bitą śmietaną jest więcej truskawek) umilam sobie czas.
środa, 5 czerwca 2013
Pędzle HAKURO
Jakiś czas temu w sklepie Bodyland.pl zakupiłam swoje trzy, pierwsze pędzle z hakuro, a dokładniej pędzel H13, H18 i H85. Moja opinia na ich temat jest podzielona.
Jeśli chodzi o pędzel H18 to jestem z niego bardzo zadowolona. Włosie jest miękkie, nie wypada. Rączka bardzo poręczna. Pędzel bardzo dobrze rozprowadza fluid na buzi, nie pozostawiając przy tym żadnych smug. Myję go dość często bo już po drugim użyciu, ale przy pędzlach do fluidu jest to chyba dość normalne i jak do tej pory po każdym wyschnięciu jest on z powrotem taki sam jak za nowości. Daje mu 5/5.
Nieco zawiodłam się na pędzlu H13. Jest to słynna kuleczka do konturowania. Pierwsze wrażenie zrobiła na mnie dobre. Miękkie włosie, niestety jeszcze przed pierwszym użyciem wypadły z niego 3 włoski. Rączka oczywiście także poręczna. Kształt pędzla bardzo fajny i praktyczny, przy jego pomocy konturowanie nie sprawia żadnych problemów. Już po pierwszym umyciu jego kształt uległ niewielkiej deformacji, chociaż mimo tego konturowanie nim jest ciągle przyjemne i proste. Jego największym minusem jest wypadające włosie, które czasem pozostawia na buzi. Pamiętajcie jednak, iż możliwe jest, że to ja trafiłam na jakiś feralny towar i normalnie z tych pędzli włosie nie wypada, a najlepiej poczytajcie dodatkowo opinię innych bloggerek na temat tego pędzla, jeśli któraś z Was zechce go sobie zakupić :) Mojemu pędzlowi daje 4/5.
i dla porównania jaki kształt pędzla był przed jego praniem, zdjęcie z internetu:
No i ostatni pędzelek H85. Jest to pędzel do brwi i eyelinera - ja go używam jedynie do tego drugiego. Włosie ma miękkie i jak dla mnie akurat w tym przypadku mogłoby być ono trochę twardsze, no ale nie narzekam :) Pędzelek poręczny, przy większej wprawie łatwo zrobić nim estetycznie wyglądające kreski. Jego cena jest dość niska, dlatego każdej dziewczynie, która takiego pędzelka nie ma, a mógłby się jej przydać polecam jego zakup przy kupowaniu innych pędzli z hakuro. I ten dostaje ode mnie 5/5.
Mamy już czerwiec tak więc jestem zawalona nauką przez zbliżające się zaliczenia i dlatego blog póki co stoi w miejscu. Obiecuję, że gdy tylko będę mieć je wszystkie za sobą to jeszcze Was pozytywnie zaskoczę. Uciekam więc do mojej "cudownej" analizy, a Wam życzę dużo słonka, bo chyba już każdemu go brakuje ;)
Jeśli chodzi o pędzel H18 to jestem z niego bardzo zadowolona. Włosie jest miękkie, nie wypada. Rączka bardzo poręczna. Pędzel bardzo dobrze rozprowadza fluid na buzi, nie pozostawiając przy tym żadnych smug. Myję go dość często bo już po drugim użyciu, ale przy pędzlach do fluidu jest to chyba dość normalne i jak do tej pory po każdym wyschnięciu jest on z powrotem taki sam jak za nowości. Daje mu 5/5.
Nieco zawiodłam się na pędzlu H13. Jest to słynna kuleczka do konturowania. Pierwsze wrażenie zrobiła na mnie dobre. Miękkie włosie, niestety jeszcze przed pierwszym użyciem wypadły z niego 3 włoski. Rączka oczywiście także poręczna. Kształt pędzla bardzo fajny i praktyczny, przy jego pomocy konturowanie nie sprawia żadnych problemów. Już po pierwszym umyciu jego kształt uległ niewielkiej deformacji, chociaż mimo tego konturowanie nim jest ciągle przyjemne i proste. Jego największym minusem jest wypadające włosie, które czasem pozostawia na buzi. Pamiętajcie jednak, iż możliwe jest, że to ja trafiłam na jakiś feralny towar i normalnie z tych pędzli włosie nie wypada, a najlepiej poczytajcie dodatkowo opinię innych bloggerek na temat tego pędzla, jeśli któraś z Was zechce go sobie zakupić :) Mojemu pędzlowi daje 4/5.
i dla porównania jaki kształt pędzla był przed jego praniem, zdjęcie z internetu:
No i ostatni pędzelek H85. Jest to pędzel do brwi i eyelinera - ja go używam jedynie do tego drugiego. Włosie ma miękkie i jak dla mnie akurat w tym przypadku mogłoby być ono trochę twardsze, no ale nie narzekam :) Pędzelek poręczny, przy większej wprawie łatwo zrobić nim estetycznie wyglądające kreski. Jego cena jest dość niska, dlatego każdej dziewczynie, która takiego pędzelka nie ma, a mógłby się jej przydać polecam jego zakup przy kupowaniu innych pędzli z hakuro. I ten dostaje ode mnie 5/5.
Mamy już czerwiec tak więc jestem zawalona nauką przez zbliżające się zaliczenia i dlatego blog póki co stoi w miejscu. Obiecuję, że gdy tylko będę mieć je wszystkie za sobą to jeszcze Was pozytywnie zaskoczę. Uciekam więc do mojej "cudownej" analizy, a Wam życzę dużo słonka, bo chyba już każdemu go brakuje ;)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)







